Aborcja na Ukrainie

Na Ukrainie można dokonywać aborcji na życzenie bez podawania powodu do 12 tygodnia ciąży. Przerywanie ciąży pomiędzy 12 a 28 tygodniem możliwe jest w przypadku gwałtu, kazirodztwa, zagrożenia życia i zdrowia ciężarnej lub wad genetycznych płodu. Komisja złożona z lekarzy pracujących w rejonie zamieszkania pacjentki może podjąć decyzję o aborcji do 28 tygodnia również z powodu innych wskazań medycznych lub społecznych. Zgodnie z prawem aborcja na Ukrainie musi być przeprowadzona w szpitalu lub innej placówce medycznej.

Szacuje się, że na Ukrainie rocznie przeprowadzanych jest przynajmniej 200 000 aborcji dla ukraińskich kobiet i kolejne kilka tysięcy dla kobiet z Polski. Ukraina jest jednym z kierunków aborcyjnych podróży Polek. Wielu Polkom wyjazd w celu usunięcia niechcianej ciąży wydaje się bardziej bezpieczny niż korzystanie z polskiego podziemia aborcyjnego. Cena wyjazdu do Lwowa jak też sama aborcja jest znacznie tańsza niż podróże aborcyjne do Europy Zachodniej. Na Ukrainę wyjeżdżają specjalnie przygotowane autobusy wypełnione Polkami chcącymi dokonać aborcji. Takie wyjazdy aborcyjne staja się przemysłem.

Na Ukrainie istnieją organizacje których celem jest ograniczenie prawa kobiet do przeprowadzania aborcji. Na przykład pod koniec 2009 roku Lwowska Rada Obwodowa wzywała władze centralne do wprowadzenia zmian w konstytucji, które uniemożliwiłyby przeprowadzanie na Ukrainie aborcji na życzenie. Natomiast przewodniczący organizacji „Ruch za życie” Piotr Husak podczas konferencji prasowej, która odbyła się 15 grudnia 2009 roku we Lwowie przywołał niedorzeczny argument, że po legalizacji aborcji w 1955 roku przez Nikitę Chruszczowa Ukraina straciła 34 mln obywateli. Piotr Husak chce, aby w konstytucji Ukrainy znalazło się stwierdzenie o świętości życia od chwili poczęcia. Wzorem dla Husaka jest powstający w USA ruch praktykowania cnoty przed ślubem, który chciałby zapoczątkować na Ukrainie. W ten sposób w swoim mniemaniu przeciwstawiłby się trwającej na Ukrainie rewolucji seksualnej, której owocem są niechciane dzieci.
Propaganda ograniczenia praw aborcyjnych Ukrainek nie przynosi jednak rezultatów, gdyż badania pokazują , że 69% ukraińskich obywatelek i obywateli chce, aby państwo nie mieszało się w sprawę aborcji.