Antygejowska parada miłości albo uwaga: religia

Kochaj bliźniego swego jak siebie samego (Przykazanie miłości, Biblia)

W niedzielę, 15 sierpnia, o godzinie 17.00 na rynku we Lwowie zebrało się ok.200 wiernych ukraińskiej cerkwi grekokatolickiej, żeby:
a) pomodlić się ze świętą liturgią za tradycyjne rodziny ukraińskie
b) skrytykować tzw. "wymiar sprawiedliwości dla nieletnich" i "politykę gender"
c) osądzić "wyemancypowane dziwki i feministyczne lesbijki" (gazeta "Głos Pana", rozdz. 7, sierpień 2010)
d) dać upust swojej nienawiści i obrzydzeniu do gejów

Następnie, kolejno.
Akcję ogłoszono jako manifestację, chociaż to raczej skłaniało się ku pielgrzymce, lub wyprawie krzyżowej, tylko tutaj nie rabowano i nie gwałcono fizycznie, a psychicznie wywierano presję na starszych ludzi, którzy, nierozumiejąc o co chodzi, przyłączali się i śpiewali pieśń "Jezu, zbaw Ukrainę...", na zwyczajnych ludzi, którzy składali ręce do modlitwy... Wśród świeżoupieczonych uczestników wyprawy krzyżowej były także dzieci, które z oddaniem rozdwały ulotki.

Warto przytoczyć niektóre z haseł, które przeczytaliśmy, na wyżej wymienionych ulotkach oraz usłyszeliśmy od ich rzeczników : "Jeśli geje coś wywalczyli, znaczy, że my im na to pozwoliliśmy!", "Rodzimy dzieci dla gejów?", "Homoseksualizm = AIDS", "Nikt nie rodzi się gejem!", "Gender - gej = ludobójstwo!".

Protestujący są przekonani, iż genderowa polityka głosi : "człowiek rodzi się dwupłciowy i może sam wybierać sobie płeć", a także "wywołuje to u niego ukryty homoseksualizm" oraz "60-70% gejów liże lub wkłada język w odbyt swojego partnera".
Wyjątkowy niepokój wywołuje u protestujących traktowanie roli i znaczenia kobiet w społeczeństwie : "Niestety, współczesne kobiety, wybierają coraz częściej nie delikatność i troskę o innych, a niezależność i karierę. Sprzyja temu feminizm, który wcielił się w teorię genderowej równości". Trzeba wymienić jeszcze jeden destruktywny efekt kultywowania zasad genderowej równości, a mianowicie, niszczenie przez nią takiej fundamentalnej wartości jaką jest rodzina. Warto zauważyć niezgodność pomiędzy rolą matki a rolą wyemancypowanej kobiety... Celem takiej teorii jest - zniszczenie w społeczeństwie naturalnej roli jaką pełni rodzina, propagowanie jednopłciowych zboczeń...Polityka równościowa i wymiar sprawiedliwości dla nieletnich już od przedszkola i szkół podstawowych będzie wychowywać dzieci na homosekualistów, lesbijki i innych zboczeńców. Niech nasza przyszłość nie będzie zależna od wyemacypowanych dziwek czy feministycznych lesbijek, a od wychowanych w duchu chrześcijaństwa i patriotyzmu kobiet, które będą niosącą nadzieję podporą dla swych mężów oraz matkami dla dzieci".
Teksty cytowane z ulotek - "Głos Pana".

Według niektórych danych, uczestnikami akcji byli parafianie ukraińskiej cerkwi grekokatolickiej z Iwano - Frankowska i Drohobycza, przywiezieni specjalnie zorganizowanymi na tę okazję autobusami, którzy w upalne popołudnie nawoływali członków rady miasta i przypadkowych przechodniów by "nie dopuszczać do obrzydliwości" a także by "chronić dzieci, młodzież i rodzinę od homoseksualizmu". Autorzy tego artykułu zastanawiają się, jak można nie dopuszczać do tego, co wciąż jest ignorowane w przepisach, ustawach itp. Co może oznaczać "Stop paradzie gejowskiej!" skoro na całej Ukrainie żadna parada gejowska nigdy się nie odbyła.
Z tłumu wyróżniali się mnisi oraz zakonnice, a także ksiądz, który odczytywał Pismo Święte i odprawiał mszę oraz pieszy chór, który niezmordowanie powtarzał, że homoseksualiści żyją o 12-15 lat krócej od zwyczajnych ludzi, że 50% zabójstw w Nowym Jorku jest popełnianych przez homoseksualistów, a także szczegółowo opisywał męskie i kobiece organy płciowe. Interesujący był fakt, iż prawie nikt z uczestników nie potrafił wyjaśnić czym jest gender, a ten kto próbował, odpowiadał przeważnie formułkami z ulotek ukraińskiej cerkwi grekokatolickiej. Zamieszani w akcję świadkowie, według naszych subiektywnych spostrzeżeń dzielili się na dwie kategorie : tych, którzy się oburzali i tych, których hasła na transparentach śmieszyły. Pomijając fotografów, operatorów i dziennikarzy, na szczęście nie było widać osób, które dołączyłyby do pielgrzymki.

Trasa "protestantów" wiodła od rynku do Opery, posągu św. Marii, pomnika Danyla Halyckiego, zakończywszy się przy Radzie Regionalnej sprawdzeniem listy obecnych oraz słowami : "Tak chce Bóg" . Wyjątkowo wymowne wydało nam się przejście protestującego tłumu obok symbolicznego miejsca mistrzostw piłki nożnej "Euro 2012".
Istota manifestacji wyrażona była na czterech wielkich transparentach, na których widniały żądania od prezydenta i rządu Ukrainy przyjęcia czterech ustaw :
1) ustawa o ochronie dzieci, młodzieży i rodziny od propagandy homoseksualizmu. "Uważamy wprawadzenie tej ustawy za obligatoryjne, z początku w sferze polityki, oświaty, kultury, ochrony zdrowia, mass mediów".
2) ustawa o zakazie legalizacji związków partnerskich. Chodzi o przepis, który zakazuje stawiania na równi związków jednopłciowych z normalną rodziną.
3) ustawa o zakazie prześladowania za tzw. homofobię. Pod terminem "homofobia" kryje się oszustwo, na którego podstawie chroni się homoseksualistów a karze ich ofiary, które próbują się przed nimi bronić.
4) ustawa o zakazie adopcji dzieci przez homoseksualistów. Homoseksualiści nie są w stanie moralnie i zdrowo wychować przyszłych pokoleń.

Oczywiste jest to, że tego typu akcje, mimo swojego teoretycznie "pokojowego nastawienia", wywołują wrogość i agresję oraz obrażają godność znaczącej częsci społeczeństwa. Tu chodzi nie tylko o ludzi, którzy uważają się za homoseksualistów, ale i o tych, którym nie są obojętne prawa demokracji, którzy wierzą w tolerancję i dbają o reputację swojego miasta i swojego kraju. Przykre, że ktoś taki (prawdopodobnie nie przypadkowo) daje zgodę na przeprowadzenie podobnych akcji.
Wydawałoby się, że konstytucja Ukrainy gwarantuje wszystkim "prawo do swobody myśli i słowa, prawo do swobodnego wyrażania swoich poglądów i przekonań", ale w tym przypadku urzeczywistnienie tych praw może być ograniczone ustawodawstwem... dla ochrony reputacji albo praw innych ludzi".
Niepokojące jest to, że podobne akcje odbywają się systematycznie, coraz bardziej zwrócone ku władzy, domagają się strukturalnych zmian. Uderzającym przykładem jest początek propagandy "Poprzez zmianę prawa!", której pierwszymi krokami były :
1. Apel do prezydenta Ukrainy, rządu i posłów Najwyższej Rady Ukrainy w sprawie żądania likwidacji ukraińskiej organizacji "Przeciwko przemocy", powołując się na to, że "Ukrainę nawiedzili przedstawiciele Unii Europejskiej, którzy wprowadzają gejowską politykę równościową, prezydent Unii Europejskiej, żona byłego prezydenta Clintona, która rónież promuje homoseksualizm razem z Panią Rice - członkinią rządu USA i M. Gorbaczowem". Natomiast "aktywiści", którzy przeciw takiej polityce występują, domagają się wprowadzenia ustawy, która skutecznie chroniłaby dzieci i rodzinę przed przemocą, a dokładnie :
- ustawy o ochronie dzieci, młodzieży i rodziny przed jakąkolwiek propagandą homoseksualizmu
- ustawy zabraniającej dwóm osobom tej samej płci zawarcia związku małżeńskiego
- ustawa o zakazie adopcji dzieci przez homoseksualistów
- nie zezwalanie na europejskie regulacje prawne dotyczące tzw. homofobii, przez które rodzice, chroniący swoje dzieci przed demoralizacją aktywistów gejowskich, są karani (homofobia - to termin wydumany przez homosekualstów w celu wprowadzenia homodyktatury)
- ustawa przeciwko funcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości dla nieletnich, który tyranizuje i demoralizuje dzieci i z absurdalnych, nieprawdziwych i antypedagogicznych przyczyn odbiera je porządnym rodzicom
- przepisy, odnoszące się do zakazu subkultury (dyskoteki, rock, techno, pornografia, dekadencka filozofia EMO, destruktywne sekty, narkotyki, alkohol, ideologiczna, psychologiczna i fizyczna przemoc, które nie wychowują a deformują)
- ustawa kontrulująca mass media; mass media powinny zdrowo kształtować społeczeństwo, a nie deformować (kult przemocy, kult zła i zboczeń, pornografia).
Doręczono dwa listy prezydentowi Ukrainy, premierowi, ministrom, deputowanym, szefowi SBU i Prokuratorowi Generalnemu oskarżające Ministerstwo Ukrainy ds. Rodziny, Młodzieży i Sportu, że świadomie, dla pieniędzy dokonało zdrady państwa i 6 sierpnia 2010 roku wprowadziło do parlamentu ustawę do zatwierdzenia "O wprowadzeniu równych praw i szans dla kobiet i mężczyzn". "Przede wszystkim chodzi tu o stworzenie krajowego biura równościowego razem z paralelną strukturą władzy wykonawczej i z systemem kar za tzw. gender - gej fobię! Wraz z przyjęciem tej ustawy ukraińska władza zrzeka się swojej suwerenności i zaprzedaje władzę Uni Europejskiej i lesbijkom!".
Państwowa koncepcja programu zapewnienia równych praw dla kobiet i mężczyzn (gender) na okres do 2016 roku oceniona jest jako program, w którym "w istocie chodzi o systematyczną i prawną likwidację moralnych, duchowych i chrześcijańskich wartości, a przede wszystkim tradycyjnej rodziny.

Odwołując się do legalności takich działań : w rozdziale 161 Kryminalnego Kodeksu Ukrainy napisano, że nie wszystkie poglądy można wygłaszać publicznie i wyraźnie zaznaczono, że "Człowiek, jego życie, zdrowie i godność, nietykalność osobista i bezpieczeństwo są na Ukrainie najwyższą wartością społeczną", a także "wzmocnienie i zagwarantowanie praw i wolności człowieka jest głównym obowiązkiem państwa".
Wszelkie prawa wiążą się z obowiązkiem. Bardzo prosimy organizacje praw człowieka oraz odpowiednie organizacje państwowe by zwróciły uwagę na akcję, której organizatorzy powinni ponieść odpowiedzialność za rozpowszechnianie fałszywych informacji na swoich ulotkach i broszurach, a także, zgodnie z obowiązującym prawem, powinni odpowiedzieć za homofobiczne nawoływania. Prosimy o niedopuszczanie do podobnych incydentów.

Miłość nie zna granic!

Ukraińską cerkiew grekokatolicką można znaleźć
pod adresem :
Synod Ukraińskiej Grekokatolickiej Cerkwi, ul. Sosnowa 3, Lwów - Briukhowychi, 7949, Ukraina
a także w internecie :

www.uogcc.org.ua,
www.community.org.ua;
pidhirci.community@gmail.com

Autorzy tekstu :
O.R.
Ff
Tłumaczenie - L.D.